🚨 LEKARZU – WYCIEK MyDr TO NIE JEST TYLKO PROBLEM MyDr.
Korzystałeś z MyDr?
To, że MyDr było procesorem, nie oznacza, że możesz odłożyć temat na półkę.
Ty jesteś administratorem danych swoich pacjentów.
A to oznacza, że po potwierdzeniu, że incydent objął dane, które Tobie podlegają, trzeba m.in.:
🔴 ustalić zakres naruszenia,
🔴 ocenić ryzyko dla praw i wolności pacjentów,
🔴 przeanalizować obowiązek zgłoszenia naruszenia do UODO,
🔴 ocenić, czy konieczne jest zawiadomienie pacjentów,
🔴 udokumentować przeprowadzoną analizę i podjęte decyzje,
🔴 sprawdzić umowę powierzenia i sposób realizacji obowiązków przez procesora.
UODO przypomina, że w przypadku MyDr administrator powinien przeprowadzić taką analizę, a jeżeli zachodzą przesłanki – zgłosić naruszenie co do zasady w ciągu 72 godzin od jego stwierdzenia.
I teraz najważniejsze:
„MyDr miało zabezpieczenia” nie jest odpowiedzią na kontrolę.
UODO już kontroluje MyDr, a we wrześniu 2026 r. zapowiedział dodatkowe kontrole podmiotów sektora ochrony zdrowia w związku z ochroną danych pacjentów.
Dlatego pytanie nie brzmi:
❌ „Czy mój dostawca zawinił?”
Tylko:
„Czy jako administrator potrafię wykazać, co zrobiłem po otrzymaniu informacji o naruszeniu?”
I właśnie w takich sytuacjach potrzebny jest IOD z outsourcingu.
Nie IOD „do segregatora”.
Nie IOD, który pojawia się raz w roku.
Tylko IOD, który potrafi przeanalizować incydent, ocenić ryzyko, uporządkować dokumentację, wesprzeć administratora w kontakcie z procesorem i przygotować praktykę lekarską na pytania UODO.
👉 Jeżeli prowadzisz praktykę lekarską i korzystasz z zewnętrznych systemów do obsługi pacjentów – sprawdź dzisiaj, kto faktycznie pilnuje Twojego RODO.
Bo procesor może mieć problem z cyberbezpieczeństwem.
Ale administrator musi mieć uporządkowane RODO.
